Romek Tatarinov, uczeń PSP nr 7 w Radomsku i zawodnik RAP Radomsko z rocznika 2014, pojechał wraz z mamą na ferie do rodzinnego Chersonia w Ukrainie i nie zdążył wrócić. Ukrywał się z rodziną w schronie.
Romek i jego mama cztery dni temu opuścili wioskę Czernobajewka. Podróżując samochodem przekroczyli granice Krymu, Rosji, Osetii Południowej i dotarli do Gruzji.
Z Gruzji - już samolotem - dotarli do Warszawy. A ze stolicy Polski wrócili prosto do Radomska.
Teraz rodzina jest już bezpieczna, ale po wstrząsających przeżyciach będzie potrzeba trochę czasu na ochłonięcie z dramatycznych emocji.
Po wyjeździe Romka wraz z mamą, jej koleżanka z pracy założyła zbiórkę na portalu pomagam.pl, aby ułatwić rodzinie życie po powrocie do Radomska. I to się udało.
Jednak zbiórka trwa nadal. Pomóc można wpłacając dowolną kwotę TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze