Mam nadzieję, że za 12 miesięcy będę mógł napisać: pomyliłem się, nie było się czego bać
Jeszcze trzy miesiące temu zacząłbym od słowa niepewność. Dzisiaj jednak wydaje mi się, że to słowo nie oddaje tego, co czuję. Zdecydowanie wymieniam je na inne słowo - strach. Bo 2022 z tym uczuciem mi się właśnie kojarzy. Aż mi ciarki po plechach chodzą.
Przesadzam? No nie wiem. Słyszę w rozmowie: - Będziemy płakać i płacić. Chcieliśmy mieć ekologicznie, czysto, fajnie. I założyliśmy gazowe ogrzewanie domu. Teraz zobaczymy ile to kosztuje.
Albo kiedy emerytka patrzy na rachunek: - Ogrzewam swoje mieszkanie gazem, nie mam innej możliwości. I kiedy usłyszałam w telewizji, że gaz drożej o 54 procent, szybko policzyłam. Płaciłam co miesi......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze