Mieszkanka Ładzic: - Trzeba pomóc tej rodzinie. Matka pije, dzieci często są bez opieki. Matka: - Już nie piję, jestem na terapii. Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej: - Rodzina jest pod naszą opieką.
- Dzieci w tej rodzinie są zaniedbane, a ich życie może być zagrożone, bo często pozostają bez opieki. Pracownicy gminnej opieki nie interesują się ich losem. Tak nie może być - słyszymy od mieszkanki gminy Ładzice. Uważa, że nie można czekać, aż stanie się coś złego.
- Dzieci mają problemy z nauką. Mieszkają z pijącymi rodzicami i babcią. O sytuacji wiedzą w szkole, wie wójt, wiedzą w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej. I nic. Ojciec chłopców się nimi nie zajmuje. Był sprawcą przemocy wobec babci i żony. Założono mu niebieską kartę i musiał się wyprowadzić. Po terapii ponownie zamieszkał wspólnie z rodziną - wylicza. ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze