O sztuce, spełnieniu, refleksji o ludziach - Gazeta Radomszczańska rozmawia z Robertem Krężlakiem, urodzonym w Radomsku artystą-malarzem
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Jest pan kolejnym radomszczaninem, który wyjechał z miasta.
ROBERT KRĘŻLAK: - Tak, urodziłem się w Radomsku. Od dekady jednak już tam nie mieszkam. Ale w Radomsku mam rodzinę, którą odwiedzam. Jestem najstarszy z rodzeństwa. Mój brat też mieszka we Wrocławiu. Jedna siostra została w Radomsku, druga wyjechała do Wielkiej Brytanii.
Jak wspomina pan swoje szkolne czasy?
- Pamiętam szkołę numer 2 imienia Tadeusza Kościuszki i panią Annę Spychało, nieżyjącą już, niestety. Była moją nauczycielką od plastyki. To osoba, która umocniła we mnie pasję malarską. Okazał......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze