Radomszczanin biega od bardzo dawna. Można powiedzieć, że pokonywanie kilometrów stało się jego sposobem na życie.
Robert Gołębiowski z Kolarsko-Biegowego Klubu Sportowego Radomsko właśnie ukończył swój setny maraton. Tym razem 42 kilometry z małym haczykiem pokonał we włoskim Palermi.
- Z kronikarskiego obowiązku.. - tak zaczyna swój każdy post na Facebooku radomszczański biegacz. Każdy o bieganiu. - Cieszę się, jakbym pokonał pierwszy maraton. Najlepszy prezent zrobił mi syn debiutując w półmaratonie - podkreślił. - Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie mnie wyprzedzał tak jak dziś, ale już na Królewskim Dystansie.
Jak mówią jego koledzy i koleżanki z klubu, pan Robert ukończył najważniejsze maratony w Polsce, m.in. Dębno, Warszawa, Poznań, Wrocław.
- Robert od wielu lat startuje również w biegach ultra. Dla wielu zarówno tych doświadczonych biegaczy i młodych zawodników jest przykładem w budowaniu nawyku aktywności fizycznej w tym biegania - podkreślają i gratulują mu sportowego sukcesu.
Pod okiem radomszczanina, który udzielał pierwszych wskazówek i porad, swoją z przygodę z bieganiem zaczynało wielu innych mieszkańców Radomska. Wielu z nich mogłoby powiedzieć, że z panem Robertem można porozmawiać nie tylko o bieganiu, ale na każdy temat, a najwięcej o życiu. I z pewnością doceniają jego wyjątkowe poczucie humoru, z którego jest znany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze