Proszę w artykule nie wspominać mojego imienia i nazwiska. Nie chodzi o lęk, tylko kolektyw. Ludzie muszą zrozumieć, że działamy wspólnie. Do starostwa też musi dotrzeć, że nie ma liderów, których można napiętnować, tylko są mieszkańcy, którzy mają władzę wyboru. Ta droga musi zostać naprawiona
Edyta Rybaczek, er@radomszczanska.pl
Mieszkańcy Paderewskiego i Wieniawskiego już od dawna proszą urząd miasta o załatanie dziur oraz pielęgnację drzew. Droga jest dziurawa jak szwajcarski ser.
- Ta walka trwa od dawna. Z tego co pamiętam, już pod koniec lat 80. była w złym stanie. Wtedy to składaliśmy pierwsze petycje. Władza się zmieniała, droga nie. Zapraszaliśmy urzędników, by na własne oczy zobaczyli, jak to wygląda. Zbywano nas. Jak już pofatygowali się na miejsce, pokiwali głowami, przytaknęli, że jest źle i tyle - opowiada Gazecie mieszkanka ul. ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze