Reklama

Remont Fabianiego. Marcin Biskup: - Na razie mamy ceramikę i monety, ale nowożytne. Takie, jakich wszędzie jest dużo

Archeolodzy już działają. W remontowanej ulicy Fabianiego pojawiły się pierwsze, całkiem głębokie wykopy.

Urząd miasta zdobył pieniądze, ogłosił przetarg, wyłonił wykonawcę. Firma przejęła ulicę, na odcinku od Przedborskiej do Prymasa Wyszyńskiego, i urządziła tam plac budowy.

Na początek zniknął asfalt, a pojawiło się ogrodzenie i stosowne oznakowanie. 

Natomiast w poniedziałek 5 maja pojawili się też specjaliści od historii i historycznych artefaktów. Ta ekipa pracowała już kilka miesięcy w centrum miasta, podczas remontu i przebudowy Reymonta, który przebiegał w dwóch etapach.

Teraz kopią na Fabianiego, która także znajduje się w historycznym centrum miasta, więc takie prace są obowiązkowe. Trzeba sprawdzić, czy w ziemi nie kryje się nic cennego. Nie tylko w sensie dosłownym, ale przede wszystkim historycznym.

Reklama

- Na razie trafiamy na drobne fragmenty ceramiki i trochę monet, najstarsze z XVII wieku - mówi Gazecie archeolog marin Biskup. I dodaje, że to monety, których w Polsce w różnych miejscach można znaleźć całkiem dużo. Są dość popularne. Co nie oznacza, że nie uda się znaleźć starszych.

Przyznaje, że przez dziesięciolecia układania różnych przewodów i rur warstwy ziemi zostały przemieszane, a ewentualne znaleziska najprawdopodobniej zniszczone. 

Jak mówi, prace powinny potrwać mniej więcej dwa, może trzy tygodnie, czyli zdecydowanie krócej niż na Reymonta.

Reklama

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości