Prawdopodobnie z flagami i na pewno z petycją do rządu i poseł Prawa i Sprawiedliwości Anny Milczanowskiej.
- Najpierw ją podpiszemy i zawieziemy do biura poselskiego - mówi pan Tomasz. - Musimy zaprotestować przeciwko temu, że pominięto naszą branże w najnowszej tarczy, a przecież my też jesteśmy poszkodowani. Nasza branża powiązana jest z hotelarską i gastronomiczną, bo wozimy tych klientów, a teraz nie otrzymamy pomocy.

Taksówkarz dodaje, że w pierwszej fali zostali uwzględnieni i pomoc od rządu otrzymali, tym razem nie. I nikt nie wie dlaczego. Dlatego taksówkarze chcą zwrócić na siebie uwagę rządu.
Radomszczańscy taksówkarze zamierzają też pojechać pod urząd miasta, ale o tym jak przebiegać będzie dzisiejszy protest, zdecydują na miejscu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze