Urząd Miasta zapytał mieszkańców Radomska - chcecie wiaduktu nad Kraszewskiego? Bo dzisiaj stoicie przed zamkniętymi zaporami całą wieczność.
Teraz jest tam przejazd kolejowy, a ci, którzy muszą tamtędy jeździć, doskonale wiedzą, że czasem trzeba spędzić kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt minut przez zamkniętym szlabanem, zanim uda się przejechać z Kraszewskiego w Młodzowską lub odwrotnie.
Powstał pomysł, a może zbudować tam drugi w mieście wiadukt? Ten, który jest częścią ulicy Brzeźnickiej, łączy wschodnią część miasta z zachodnią. I pozwala ominąć zamknięte przejazdy kolejowe w ulicy Piłsudskiego, Warszyca czy Kościuszki.
Miasto udostępniło ankietę i zapytało radomszczan, chcecie? Głosować można było środy 29 stycznia. Wyniki są więcej niż oczywiste. Oddano 841 głosów, z których zdecydowana większość głosujących odpowiedziała „tak”. Zaledwie 2,6 procent radomszczan w tym przypadku głosowało na "nie".
Jak informuje urząd miasta, kolejnym krokiem w tej sprawie będą starania o pozyskanie dofinansowania w ramach projektu „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach kolejowo-drogowych w tym ich przebudowa na skrzyżowania dwupoziomowe”, ujęte w Krajowym Programie Kolejowym.
Głos w tej sprawie zabierali radni na kilka dni przez zamknięciem głosowania.
- W przestrzeni publicznej pojawiła się pierwsza koncepcja budowy wiaduktu, który miałby zastąpić istniejący przejazd kolejowy w ciągu ulic Kraszewskiego i Młodzowskiej. Realizacja tej inwestycji stanowiłaby istotny krok w kierunku poprawy płynności ruchu drogowego oraz zwiększenia bezpieczeństwa w tej części Radomska - pisał na swoim Facebooku radny Koalicji Obywatelskiej Rafał Dębski.
I wyliczał korzyści: skrócenie czasu oczekiwania na przejazd przez torowisko, usprawnienie ruchu drogowego w strategicznej części miasta, poprawa komfortu życia mieszkańców oraz warunków prowadzenia działalności gospodarczej w sąsiedztwie inwestycji.
Przypomniał, że miejscy radni zapisali w budżecie na 2025 200 tys. zł, żeby już coś robić.
- W grudniu 2024 roku odbyły się również rozmowy dotyczące możliwości pozyskania dodatkowych funduszy na tę wielomilionową inwestycję. W dyskusjach uczestniczyli m.in. Magdalena Spólnicka, wceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Łódzkiego, starosta Łukasz Więcek oraz Dariusz Klimczak , minister Infrastruktury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zdaje się ,że tylko idioci nie chcą tego wiaduktu,jest konieczny i mieszkańcom po prostu się on należy.
Zdaje się ,że tylko idioci nie chcą tego wiaduktu,jest konieczny i mieszkańcom po prostu się on należy.