- Ile wynosi strata PGK za poprzedni rok? Czy to 9 mln zł? Czy może między 6 a 10? Proszę o odpowiedź. Jako radny i mieszkaniec mam prawo poznać tę ważną informację - pytał prezydenta na środowej sesji radny Koalicji Obywatelskiej Rafał Dębski. Prezydent Jarosław Ferenc odpowiadał: - Nie odpowiem. Za wcześnie na takie informacje
To miała być krótka sesja, radni miejscy mieli dokonać zmian w budżecie. Odbyła się w trybie zdalnym, co nie przeszkodziło w burzliwej dyskusji o sytuacji Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Opozycyjni radni Łukasz Więcek i Rafał Dębski dopytywali o sytuację w PGK.
Dwa tygodniu temu Gazeta wystąpiła do zarządu PGK z pytaniami o kondycję spółki. Przede wszystkim - jaki jest jej wynik finansowy na 30 listopada 2022 roku. Dostaliśmy bardzo ogólną odpowiedź: „Wynik finansowy zostanie upubliczniony po badaniu bilansu i sprawozdania przez biegłych rewidentów.”
Czyli około czerwca.
- Nie możemy tyle czekać. Nieoficjalne informacje docierające do nas są niepokojące. Chcemy wiedzieć, jaka jest sytuacja spółki, czy jest strata, w jakiej wysokości. I czy będzie trzeba tę stratę pokryć z budżetu miasta - pytał Więcek.
Prezydent Ferenc potwierdził, że sytuacje jest trudna, strata będzie, ale nie ma jeszcze dokładnych danych. Te będą znane około czerwca. - Sytuacja jest trudna, rosną koszty, nie tylko w Radomsku. Taka jest sytuacja gospodarcza. Proszę o cierpliwość. Na razie mamy tylko szacunki.
- Proszę podać te szacunki. Informacja jest ważna dla radnych i mieszkańców - dociskał Dębski.
- Jak je znam, ale ich nie podam. Bo one mogą się różnić od ostatecznego wyniku - mówił prezydent.
- Dlatego pytamy właśnie o szacunki, nie wynik. Każda firma zna je na koniec roku. Proszę je podać. Dlaczego pan się przed tym broni? Bo strata jest duża, a pan nie chce o tym poinformować opinii publicznej? - mówił więcej.
- To ja spytam konkretnie: czy strata wynosi mniej około 9 mln zł? Pytam o szacunki. Albo inaczej, czy między 6 a 10 mln? - dopytywał Dębski.
Prezydent nie odpowiedział. Zaznaczył jednak, że strata nie będzie pokryta z budżetu miasta, ale z przyszłych zysków spółki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba zatem jeszcze więcej ludzi w PGK zatrudnić. Niech siedzą na korytarzach ale niech dokładnie tą stratę policzą.
Trzeba zatem jeszcze więcej ludzi w PGK zatrudnić. Niech siedzą na korytarzach ale niech dokładnie tą stratę policzą.