Reklama

Radni przeciw antysmogowej petycji Alarmu Smogowego. „Popieramy, ale...”

We wtorek komisja petycji, skarg i wniosków rady miasta zajmowała się petycją Radomszczańskiego Alarmu Smogowego w sprawie uruchomienia w Radomsku lokalnego programu walki ze smogiem i przeznaczenia na niego pieniędzy z budżetu miasta. Przeciw był Piotr Lisowski (KO), wstrzymali się Dorota Sujka (KO), Radosław Rączkowski (RdR) i Bartłomiej Biskup (PiS).

(Członkowie Radomszczańskiego Alarmu Smogowego)

RAS w petycji wnioskował, żeby miasto przeznaczyło z własnego budżetu w tym roku 4 mln zł na wymianę kopciuchów. Kolejne miliony w następnych latach. Dofinansowanie miałoby wynieść do 90 procent inwestycji, maksymalnie 10 tys. zł. - To nie jest inicjatywa polityczna, oddychanie jest najbardziej demokratyczne i dotyczy nas wszystkich, a władze miasta o smogu nie mówią nic, choć Radomsko jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast nie tylko w Polsce, ale w Europie! - tak argumentowali jej zasadność członkowie RAS.

Reklama

We wtorek nad petycją pochyliła się komisja rady miasta. Zaproszono przedstawiciela RAS Waldemara Nitę. Mówił: - Chciałbym, żeby walka ze smogiem zaczęła się już. Żeby powstało wspólne stanowisko, żeby rozpoczęły się działania, które poprawią jakość powietrza. Wiem, że to wiąże się z dużymi pieniędzmi, ale warto je wydać. Trzeba wpisać poprawę jakości powietrza w szerszy kontekst, czyli poprawę jakości życia. Aby się to stało, musimy zacząć od tego, że w mieście zimą nie ma czym oddychać.

Radna Dorota Sujka argumentowała, że petycja jest zasadna, zgadza się z nią w 100 procentach, ale „sprawa jest o tyle skomplikowana, że musimy się odnieść stricte do jej zapisów. A tam są określone środki na wymianę pieców. Skąd takie kwoty? Petycja została złożona w innych czasach, przed pandemią. Sytuacja budżetu jest trudna”.

Reklama

Radny Biskup dodał, że popiera „każdą formę nagłaśniania tego problemu”.

W dyskusji uczestniczył także przewodniczący rady miasta Rafał Dębski (KO). Mówił: - Każda inicjatywa społeczna jest potrzebna, ale musi zostać poddana dyskusji i analizie. Dziś każdy ma świadomość, że nie jesteśmy w stanie znaleźć tych pieniędzy w budżecie. Nie możemy przyjąć tej petycji z powodu braku finansowania.
Pomysł RAS popiera także Radosław Rączkowski, ale również widzi problem finansowania. Według niego powinien powstać zespół konsultacyjny, który zajmie się zinwentaryzowaniem kotłów starego typu w mieście oraz promocją odpowiedniego palenia w piecach.

Reklama

Pytana o możliwość finansowania walki ze smogiem z budżetu miasta skarbnik Mariola Wypych odpowiedziała: - Nie ma mowy, byśmy mogli wprowadzić takie zadanie do budżetu.

W sprawie petycji wypowiedział się także prezydent Jarosław Ferenc: - Smog jest jednym z głównych problemów miasta. To, co jest w petycji, jest trudne do zrealizowania. Samorządy mają ograniczone środki. Taka kwota jest nie do wykorzystania w ciągu roku. Wiele osób nie stać na wymianę pieców nawet przy 90-procentowej bonifikacie. Chcemy do końca roku zinwentaryzować piece, by wiedzieć, jaka jest skala problemu. A co do zespołu konsultacyjnego, to funkcjonuje zespół antysmogowy, powołany moim zarządzeniem półtora roku temu, uczestniczy w nim także przedstawicielka Radomszczańskiego Alarmu Smogowego.
Komisja przegłosowała stanowisko. Przeciw zasadności petycji był Piotr Lisowski. Dorota Sujka, Radosław Rączkowski i Bartłomiej Biskup wstrzymali się. Teraz petycja trafi na sesję rady miasta. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości