Pięćset osób podpisało się pod petycją o zakazie wycinek. Inicjatorem był Łukasz Więcek, radny miejski Koalicji Obywatelskiej. Radni przekazali ją do prezydenta miasta.
W maju 2023 roku Gazeta Radomszczańska opisała koncepcje przebudowy pl. 3 Maja. Trzy wersje przygotowano na zlecenie urzędu. Każda zakładała wycinkę. Te koncepcje odrzucił Wojewódzki Konserwator Zabytków. W trzech wariatach przewidziano wycięcie ponad 40, 50 lub nawet 60 drzew.
Po ujawnieniu sprawy urząd na konferencji prasowej przekonywał, że to tylko wstępne warianty i nic nie jest przesądzone. Prezydent Jarosław Ferenc oznajmił, że on tych wariantów nie widział i na żadne wycinki się nie zgodzi.
Łukasz Więcek przygotował petycję „Drzewa zostają”. Napisał w niej: „W związku z planowaną przebudową placu 3 Maja w Radomsku, wnosimy aby władze Radomska tworząc lub zlecając koncepcje, plany i projekty przebudowy, przyjęły zasadę pozostawiania wszystkich drzew rosnących w tym miejscu.” Pod petycją podpisało się prawie 500 mieszkańców. Trafiła do rady miasta.
W piątek 27 października radni nad nią dyskutowali. Prezydent Ferenc zapewniał, że nie planuje żadnych wycinek na pl. 3 Maja. Podkreśli, że prace koncepcyjne dopiero trwają.
- Gotowe koncepcje zaakceptowane przez organy zostaną przedstawione radnym i mieszkańcom. Nikt niczego nie ukrywał. To, co pokazał projektant, to dopiero etap dyskusji - mówiła wiceprezydentka Monika Andrysiak. - W dwóch koncepcjach nie ma wycinek innych niż z powodów fitosanitarnych. Nie demonizujmy czerwonych kółek, które w projekcie niby mają oznaczać wycinki. To tylko koncepcja projektanta.
- Mam kłopot z tą petycją - mówił Jacek Gębicz (Wspólny Samorząd). - Zapisano w niej, że mają zostać wszystkie drzewa. A jak któreś będzie w złym stanie i będzie wymagało wycinki? Co wtedy? Z drugiej strony: mamy odrzucić tę petycję? To będzie że jesteśmy za wycinkami. Przyjąć? To nic nie będzie można zrobić. Proponuję powołanie zespołu radnych, który będzie się zajmował sprawą przebudowy pl. 3 Maja.
- Petycja została skierowana do niewłaściwego organu. Myślę, że z premedytacją, bo przygotował ją doświadczony radny - mówił radny Bartłomiej Biskup (PiS). - Chciałby, żeby z tej sesji poszedł komunikat, że radni dziękują mieszkańcom za zaangażowanie w sprawę.
Niezależna radna Wioletta Pal: - Gdyby prezydent naprawdę doceniał zaangażowanie mieszkańców, sięgnąłby do dokumentów urzędu z lat 2015 i 2016. Bo wtedy zlecono program funkcjonalno-użytkowy. I wtedy były prowadzone prawdziwe konsultacje z mieszańcami. Oni mogli się wypowiedzieć, w którym kierunku miasto ma zmierzać.
Łukasz Więcek mówił: - Nie dziwcie się, że ten temat wzbudza emocji. Przecież to wy personalnie zdewastowaliście skwer przy Sierakowskiego. Mieszkańcy pytają, dlaczego w ogóle my ten plac ruszamy i chcemy remontować.
W głosowaniu radni uznali, że właściwym organem do zajęcia się petycją jest prezydent.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proponuję wysłać naszego ,,Pana Dendrologa,, i radnych na wycieczki po ciekawszych starych parkach w Polsce np do pięknego Parku Oliwskiego w Gdańsku.Mogli by tam podejrzeć jak pielęgnować stare drzewa, jak utrzymać porządek w parku po którym można spacerować i siedzieć na ławce nie obawiając się że coś nam na głowę spadnie.
Moim zdaniem głównym pytaniem powinno być czy ten park wymaga rewitalizacji . Kolejne duze pieniądze wydane na poprawianie czegos co tak naprawdę tego nie wymaga . Można w mniejszym zakresie poprawiac infrastrukturę ( np. oglosić konkurs na projekt reprezentacyjnej fontanny i.t.p.). Z zielenią podobnie . Trzeba ją wymieniac ale sukcesywnie. No i słowo klucz wymieniać a nie pozbywać się. Po co nam kolejny betonowy skwer skoro taką funkcję pełni przebudowana Reymonta. Mnie ten park się podoba w tej formie ( moze za wyjatkiem latarni ktore wymieniono z ładnych na nijakie). Wystarczy tylko o to miejsce zadbać.
Proponuję wysłać naszego ,,Pana Dendrologa,, i radnych na wycieczki po ciekawszych starych parkach w Polsce np do pięknego Parku Oliwskiego w Gdańsku.Mogli by tam podejrzeć jak pielęgnować stare drzewa, jak utrzymać porządek w parku po którym można spacerować i siedzieć na ławce nie obawiając się że coś nam na głowę spadnie.
Moim zdaniem głównym pytaniem powinno być czy ten park wymaga rewitalizacji . Kolejne duze pieniądze wydane na poprawianie czegos co tak naprawdę tego nie wymaga . Można w mniejszym zakresie poprawiac infrastrukturę ( np. oglosić konkurs na projekt reprezentacyjnej fontanny i.t.p.). Z zielenią podobnie . Trzeba ją wymieniac ale sukcesywnie. No i słowo klucz wymieniać a nie pozbywać się. Po co nam kolejny betonowy skwer skoro taką funkcję pełni przebudowana Reymonta. Mnie ten park się podoba w tej formie ( moze za wyjatkiem latarni ktore wymieniono z ładnych na nijakie). Wystarczy tylko o to miejsce zadbać.