Cztery lata temu został zatrzymany z pięcioma kilogramami narkotyków. Nie trafił na długo do aresztu, sprawa ciągnie się do tej pory. W ubiegłym roku śmiertelnie potrącił rowerzystę, kilka dni później prowadził samochód bez uprawnień. Dwa tygodnie temu został zatrzymany za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Czy Piotr W. z Przedborza znów wyjdzie z aresztu?
Mieszkańcy Przedborza boją się go tak bardzo, że kiedy dostaliśmy zdjęcie z jego zatrzymania prawie natychmiast dostaliśmy telefon: - Nie publikujcie go, może się domyślić, kto je zrobił, a ja nie chcę kłopotów.
Piotr W. ma 42 lata i długą listę zarzutów.
Środa 24 kwietnia wcześnie rano. Do Przedborza zjeżdżają policjanci z Radomska i Łodzi. Wieść po mieście roznosi się błyskawicznie. Funkcjonariusze mają listę adresów, w których mają wykonać tzw. realizacje. To w policyjnym języku znacz......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak mają się ludzie nie bać jak co chwilę jeździł kolo komisariatu i policjanty chyba ślepe
Wypuszczono go?
Jak mają się ludzie nie bać jak co chwilę jeździł kolo komisariatu i policjanty chyba ślepe
Wypuszczono go?