- Poszłam na policję i powiedziałam, że czuję się zagrożona. Powiedzieli, że to nie jest sprawa dla nich
- Nie mam nic do ukrycia, chcę po prostu żyć bez tej patologii, która to komentuje - napisała do nas mieszkanka Przedborza. Chodzi o komentarze pod artykułem, w którym opisujemy 42-latka zatrzymanego w województwie lubelskim do rutynowej kontroli. Policjanci z KPP w Kraśniku w jego hondzie znaleźli marihuanę w słoikach.
Niemal natychmiast pojawiło się pod nim wiele komentarzy, piszą przede wszystkim mieszkańcy Przedborza i gminy Przedbórz. Nie podaliśmy, skąd jest 42-latek, policja informowała tylko, że jest mieszkańcem powiatu radomszczańskiego.
Nam udało się ustalić, że jest właśnie z niewielkiej miejscowości w gminie Przedbórz.
- Z......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostęp