Uwaga, dzisiaj chodniki mocno oblodzone, śliskie, o upadek i bolesną kontuzję czy nawet złamanie nietrudno. To efekt marznących opadów. Mamy gołoledź.
Pan Paweł, mieszkaniec Przedborza, wyszedł rano do pracy. I po drodze wykonał kilka zdjęć. A potem napisał maila do urzędu miasta. Swoje pytania skierował do burmistrz Wiesławy Janosik.
- Dzień dobry, czy Pani Burmistrz miała dziś okazję przejść się po gminnych chodnikach? - pisze. - Zastanawiam się też w jakim celu ustawione są pojemniki z piachem, skoro od początku sezonu zimowego nikt z nich nawet małej łopatki nie wysypał na chodniki?
I załącza dwa zdjęcia. Na jednym mocno oblodzony chodnik. Trudno go ominąć, bo po obu stronach wysokie zaspy śniegu odgarniętego podczas odśnieżania.
Na drugim pojemnik z piachem służącym do posypywania śliskiego chodnika. Z grubą warstwą śniegu na pokrywie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pieniądze na głupoty są ale środki zabezpieczone na odśnieżanie albo wyparowały albo ktoś je przepuścił ,to jest kpina podatki od wszystkich ściągać a traktować ludzi na grupy
Pieniądze na głupoty są ale środki zabezpieczone na odśnieżanie albo wyparowały albo ktoś je przepuścił ,to jest kpina podatki od wszystkich ściągać a traktować ludzi na grupy