Reklama

PROGNOZA NA 2022 R. Rebusowy rok, czyli co nas czeka w gospodarce. Zbigniew Łyczko: zyskają informatycy, stracą szewcy

28/12/2021 17:30

Rok 2022 będzie czasem niepewności. Zwłaszcza w gospodarce. Wpływ na to ma trwająca od niemal dwóch lat epidemia koronawirusa, wzrost cen energii na rynkach światowych oraz zmiany podatkowe i prawne związane z Polskim Ładem. Rozpoczynamy publikację cyklu prognoz na nadchodzący rok dla różnych dziedzin. Od gospodarki właśnie, której stan będzie oddziaływał na szereg innych aspektów naszego życia.

Jakie będą najważniejsze trendy i jaka będzie sytuacja radomszczańskich firm? O tym rozmawialiśmy z Dorotą Krajewską-Trajdos, prezesem Regionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej w Radomsku oraz ze Zbigniewem Łyczko, Starszym Cechu Rzemieślników i Przedsiębiorców w Radomsku. 

Dorota Krajewska-Trajdos: - Myślę, że przedsiębiorcy boją się nadchodzącego roku, lockdownów, bo przecież cały czas grozi nam zawieszenie części działalności. Polski Ład też jest elementem wpływającym na wzrost niepewności. Jeszcze nie wszyscy przedsiębiorcy zapoznali się z nowymi przepisami. Wiem, że wielu z nich już usiłuje zmienić formę prawną swojej działalności z powodu zapisów znajdujących się w Polskim Ładzie. Uciekają od jednoosobowej działalności gospodarczej, która oznacza wzrost składek i podatków. Przekształcają się w spółki prawa handlowego. Przedsiębiorcy starają się też zakończyć przedsięwzięcia w tym roku. Deweloperzy z kolei zabiegają o zawarcie umów jeszcze w tym roku, na dotychczasowych zasadach. Rok 2022 nazywany jest już rokiem „rebusowym”, z uwagi na klauzulę rebus sic stantibus [łac. skoro sprawy przybrały taki obrót - przyp. red.]. Jest ona ujęta w kodeksie cywilnym. Daje możliwość żądania przez sąd zwiększenia wynagrodzenia z powodu rażącej straty grożącej przedsiębiorcy. W przypadku zamówień publicznych waloryzacja wynagrodzenia jest możliwa tylko w przypadku umów zawartych na ponad rok.

Reklama

Zbigniew Łyczko: - Nikt z nas nie wie, jak będzie wyglądał przyszły rok, bo nie znamy ostatecznej wersji przepisów, jakie będą obowiązywać. W kodeksie pracy za wiele się nie zmienia, ale w podatkach tak. Na pewno nie będzie lekko. Małe firmy nie posiadają, tak jak duże, zabezpieczenia od strony prawnej. Są takie działalności jednoosobowe, które wygrają na Polskim Ładzie, jak na przykład branża IT, informatycy. Dla nich bowiem stawka ryczałtu jest niższa niż stawka podatku. Oni sprzedają swoją wiedzę, nie mają kosztów majątkowych. Natomiast wszyscy pozostali, a zwłaszcza małe zakłady, na przykład szewcy, których jest w Radomsku dwóch, będą mieli bardzo ciężko w zetknięciu z nowymi przepisami. Przeniesienie dokumentów firmy do biura podatkowego to jest duży koszt. Na skutek pandemii wiele firm funkcjonuje na granicy opłacalności i w przyszłym roku będą się one wykruszać. Część osób prowadzących działalność przejdzie do szarej strefy. Będą posiadali prawa nabyte i będą stanowić obciążenie dla budżetu, bo będą mogli korzystać z bezpłatnej służby zdrowia, zasiłków, a nic nie będą do kasy państwa wnosić. Wszyscy musimy nauczyć się żyć oszczędniej. Nawet bogatsi będą musieli zmienić swój styl wydawania pieniędzy, żeby je odłożyć na trudne czasy. Bo te na pewno przyjdą, tak jak podwyżki cen energii i gazu. Nie wszystko jest zależne od polskiego rządu. Pewne rzeczy reguluje rynek, a ten chiński wchłania każdą ilość energii i stali.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości