- Miasto czeka tylko na certyfikaty od wykonawcy i będzie mogło otworzyć basen - mówił dziś na sesji rady miasta prezydent Jarosław Ferenc. Marcin Skubisz z firmy Inkomet, która basen budowała, mówi Gazecie: - Miasto otrzymało wszystkie wymagane dokumenty.
Dyskusja jest gorąca, a jeśli chodzi o basen, jego przedłużające się otwarcie krytykują radni Koalicji Obywatelskiej. Inwestycji bronią radni nowej koalicji i prezydent. Jarosław Ferenc powiedział, że wykonawca wprowadził w błąd jego i pracowników urzędu, a w związku z tym skierował sprawę do prokuratury (Gazeta pisała o tym kilka tygodni temu) Jak mówił radnym, basen może być otwarty jeszcze w wakacje, ale potrzebne są tylko certyfikaty.
- Nie chodzi o to, żeby basen otworzyć jak najszybciej, ale żeby był bezpieczny - mówił prezydent Ferenc. - Jeśli otrzymamy wszystkie wymagane certyfikaty, które potwierdzą, że zamontowane na basenie urządzenia są bezpieczne, wtedy możemy otwierać. Mimo, że prosimy o te dokumenty, wykonawca zwleka i tak mijają kolejne miesiące.
Po ten wypowiedzi zadzwoniliśmy do Marcina Skubisza z firmy Inkomet z prośbą o komnetarz. Odpowiedział: - Prezydent i miasto otrzymali wszystkie wymagane dokumenty, nie mamy już niczego więcej do przekazania.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze