Prezes Rady Ministrów w Radomsku spędził około pół godziny. W tym czasie zobaczył Fameg i spotkał się z dziennikarzami, na kilka minut.

Wizyta w Radomsku była jedną z wielu, jakie ma w swoim kalendarzu na dzisiaj premier Morawiecki. Rządowa kolumna wjechała na teren Famegu kilka minut po 13. Mateusz Morawiecki w towarzystwie prezesa i właściciela Famegu Tadeusza Polanowskiego zobaczył jak wygląda produkcja.
W tej błyskawicznej wycieczce towarzyszyli mu m.in. posłowie PiS Anna Milczanowska i Antoni Macierewicz.
Potem odbył się krótki briefing, bez możliwości zadawania pytań. Premier porównał meblarstwo do perły wśród najlepszych branż w polskim przemyśle. Nawiązał do Tarczy Antykryzysowej, która pozwoliła przetrwać przedsiębiorcom epidemię koronawirusa i lock down. Chwalił Fameg, który sprzedaje swoje produkty w 60 krajach.
- Umiem rąbać drewno, ale technologia gięcia drewna, tego bym nie potrafił - żartował premier.
W odpowiedzi prezes Polanowski podziękował premierowi za Tarczę.
Przed Famegiem zebrało się kilkadziesiąt osób, ale nie mieli okazji zobaczyć Mateusza Morawieckiego z bliska, premier wsiadł do limuzyny na terenie zakładu, chwilę później cała kolumna była w drodze na następne spotkanie.
Po drugiej stronie ulicy stanęło kilku młodych mężczyzn, którzy mieli transparent. Znalazły się na nim gwiazdki: ***. W ten sposób, jak powiedzieli, chcieli wyrazić swój sprzeciw. - Przeciwko wszystkiemu, ale bez komentarza - odpowiedzieli na nasze pytanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze