W poniedziałek wielkanocny 6 kwietnia wieczorem strażacy zostali wezwani do jednego z domów przy ulicy Brzeźnickiej.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku zgłoszenie odebrał o godzinie 20.33 i wysłał na miejsce trzy zastępy zawodowe i dwa ochotnicze.
W domu przebywało pięć osób dorosłych i dwoje dzieci, wszyscy wyszli z budynku przed przyjazdem strażaków, nikomu nic się nie stało.
Ogień pojawił się w piwnicy domu. Doszło do wybuchu, z pomieszczenia wypadły dwa okna. Paliło się wyposażenie.
Strażacy znaleźli tzw. kartusze z gazem do butli turystycznych oraz dwie butle na propan butan, jedną pełną, jedną pustą.
W pewnym momencie 33-letni mężczyzna poczuł się źle, wezwano więc pogotowie ratunkowe. Na szczęście nie musiał być hospitalizowany.
W tej chwili przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana, jej ustaleniem zajmie się biegły.
Straty spowodowane pożarem oszacowano na około 33 tys. zł. Akcja gaśnicza została zakończona o 23.16.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze