W czwartek 1 lutego doszło do pożaru na posesji przy ul. Piramowicza. Poszkodowanym potrzebna jest pomoc
Podczas pożaru spłonął garaż, samochód dostawczy, piec CO, węgiel i drewno. Na szczęście nikt z domowników nie ucierpiał.
Straty spowodowane pożarem oszacowano na około 130 tys. zł, z czego 60 tys. to wartość budynku.
Wstępnie ustalono, że prawdopodobną przyczyną pojawienia się ognia była tzw. utrata izolacyjności przewodów elektrycznych w busie, czyli przetarte przewody i zwarcie.
I właśnie ze względu na bardzo duże straty materialne poszkodowani w pożarze potrzebują pomocy. Na początek mogą liczyć na zasiłek z tytułu zdarzenia losowego.
W poniedziałek 5 lutego zniszczenia oglądali prezydent Radomska Jarosław Ferenc, wiceprezydent Monika Andrysiak i dyrektor MOPS-u Andrzej Barszcz.
Miasto zobowiązało się pomóc poszkodowanej rodzinie uzyskać pomoc z programów „Radomsko bez Smogu” i „Czyste Powietrze” na piec i odtworzenie instalacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze