Jak informuje kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, na przejściu na ulicy Brzeźnickiej doszło do potrącenia pieszej.
Służby ratunkowe zostały poinformowane o godzinie 17.17. Starsza kobieta przechodziła przez przejście w pobliżu skrzyżowania z ulicą Batorego.
- Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku drogowego, który miał miejsce 14 lutego o godzinie 17 w Radomsku przy ulicy Brzeźnckiej na drodze krajowej numer 42 - mówi oficer prasowy KPP Radomsko młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierowca osobowej kii, 78-letni mieszkaniec powiatu radomszczańskiego, jadąc w kierunku centrum potrącił 81-lenią kobietę, która przechodziła przez wyznaczone przejście dla pieszych.
- Kobieta, pomimo podjętej akcji ratunkowej, poniosła śmierć - mówi aspirant. - Badanie kierowcy na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało, że był trzeźwy.
Policjanci zabezpieczają ślady na miejscu wypadku i kierują na objazdy, ponieważ występują utrudnienia w ruchu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jaka tam akcja ratunkowa. Po10 minutach przyjechała straż pożarna. Po kolejnych 5 policja i pogotowie po następnych 5. Ciekawe kto te służby rozdysponowuje, że do takiego wypadku pogotowie na końcu przybywa? Zachowanie ludzi też fatalne. Kierowcy najchętniej by po tym wszystkim przejechali żeby nie czekać bo po co zawrócić czy poczekać na służby. Ktoś jakąś rzecz tej zabitej pani zebrał i rzucił bliżej niej. Nie wolno tak robić! Każda rzecz związana z wypadkiem powinna leżeć w takim stanie jakim była, do przyjazdu patrolu wypadkowego.
Jak widziałeś to czemu nie zareagowałeś?
W Radomsku sa tylko dwie karetki, sa po drugiej stronie stale zakorkowanego wiaduktu, 20 minut na przyjazd to dobry czas w takiej sytuacji.
Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 663 152 419
Jaka tam akcja ratunkowa. Po10 minutach przyjechała straż pożarna. Po kolejnych 5 policja i pogotowie po następnych 5. Ciekawe kto te służby rozdysponowuje, że do takiego wypadku pogotowie na końcu przybywa? Zachowanie ludzi też fatalne. Kierowcy najchętniej by po tym wszystkim przejechali żeby nie czekać bo po co zawrócić czy poczekać na służby. Ktoś jakąś rzecz tej zabitej pani zebrał i rzucił bliżej niej. Nie wolno tak robić! Każda rzecz związana z wypadkiem powinna leżeć w takim stanie jakim była, do przyjazdu patrolu wypadkowego.
Jak widziałeś to czemu nie zareagowałeś?
W Radomsku sa tylko dwie karetki, sa po drugiej stronie stale zakorkowanego wiaduktu, 20 minut na przyjazd to dobry czas w takiej sytuacji.