W środę 24 maja służby ratunkowe zostały wezwane do portu Radomsko, gdzie zasłabł jeden z kierowców.
Stało się to około godziny 20. 40-letni mieszkaniec województwa śląskiego nagle upadł na ziemię.
Podjęto reanimację, wezwano pogotowie ratunkowe, na miejscu była też policja.
Niestety, mężczyzny nie udało się uratować.
Okoliczności jego śmierci, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej, ustalają policjanci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tato...