We wtorek policjanci z radomszczańskiej drogówki ruszyli w pościg za 16-latkiem. Nieletni kierujący quadem nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Nie posiadał też uprawnień do kierowania.
Do zdarzenia doszło 6 sierpnia około godziny 18:00 w Strzałkowie. Patrol z wydziału ruchu drogowego zauważył dwóch mężczyzn, którzy jechali czterokołowcem, bez kasków ochronnych.
w tej sytuacji mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe w radiowozie, dając tym samym kierującemu polecenie do zatrzymania się. Wówczas mężczyzna kierujący pojazdem zaczął uciekać. Na domiar złego pomimo policyjnego pościgu, który cały czas przebiegał w obszarze zabudowanym kierowca nie zwalniał, a sukcesywnie przyśpieszał. Jechał z prędkością ponad 100 km/h. Ostatecznie chcąc zgubić policyjny pościg, kierujący quadem wjechał na przydrożne pole, gdzie po przejechaniu zaledwie kilkudziesięciu metrów wywrócił quada na bok.
Policjanci natychmiast podbiegli, aby udzielić pierwszej pomocy nastolatkom. Na szczęście ci nie odnieśli żadnych obrażeń. Okazało się, że uciekinierzy, to mieszkańcy powiatu radomszczańskiego w wieku 16 i 17 lat. Kierujący czterokołowcem 16-latek nie posiadał uprawnień do kierowania quadem. Dlatego za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień oraz niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, nastolatek odpowie przed sądem rodzinnym.
- Nieletni również odpowiadają za swoje zachowanie. Apelujemy do rodziców, aby zwracali uwagę na to, gdzie i jak spędzają czas ich dzieci. W trosce o dobro i bezpieczeństwo młodzieży, apeluje o właściwą i szybką reakcję na niepokojące sygnały dotyczące ich zachowań, które najczęściej prowadzą do demoralizacji i przestępczości nieletnich - przypomina aspirant Dariusz Kaczmarek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze