W styczniu w Kodrębie doszło do trzech włamań. Policjanci z Przedborza i Kobiel Wielkich wytypowali jednego ze złodziei. To 39-letni mieszkaniec gminy Przedbórz. Jak mówi nadkomisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko, zatrzymanie jego wspólnika to kwestia czasu.
- Ze zgłoszeń dotyczący włamań wynikało, że nieznani jeszcze wtedy sprawcy w nocy z 17 na 18 stycznia pokonali przeszkody techniczne i weszli do budynku gospodarczego, z którego za pierwszym razem ukradli motocykl, pojemniki z olejem napędowym, podkaszarki do trawy, silniki elektryczne oraz inne przedmioty, które załadowali na znajdującą się w garażu przyczepkę - wylicza policjantka. - Pokrzywdzony straty oszacował na blisko 15000 złotych.
Złodzieje wrócili w to samo miejsce po dwóch dniach. - Sprawcy ukradli różnego rodzaju elektronarzędzia, klucze, wiertła, przyrządy do cięcia i szlifowania, przyrządy spawalnicze. Straty oszacowano na 28000 złotych. Jak wynika z zebranego materiału dowodowego mężczyźni skorzystali z tzw. okazji i pod nieobecność właściciela włamali się jeszcze do sąsiedniego budynku. Ukradli elementy wyposażenia kuchni warte 500 złotych.
Jeden z włamywaczy został zatrzymany 21 lutego. Przyznał się. - Tłumaczył, że zabrane przedmioty sprzedali, a pieniądze przeznaczyli na bieżące potrzeby - mówi policjantka. - Z ustaleń śledczych wynika, że obaj mężczyźni w przeszłości byli notowani za konflikty z prawem. Tym razem odpowiedzą za kradzieże z włamaniem
Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. 22 lutego prokurator zastosował wobec 39-latka dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze