W niedzielę 30 stycznia jeden z kierowców jadący A1 w okolicach Kamieńska zobaczył psa, który błąkał się po autostradzie.
Mężczyzna uznał, że nie może tak zostawić zwierzęcia, które może zostać potrącone przez samochód. Zatrzymał się i zajął psem. Zadzwonił na policję. Psem zajął się dzielnicowy.
Pies nie jest wychudzony, widać, że ma swojego właściciela. I właśnie tej osoby poszukują policjanci z komisariatu w Kamieńsku.
Pies, prawdopodobnie owczarek, mógł się czegoś wystraszyć i uciec właścicielowi. Mógł też zostać porzucony.
- Pies jest łagodny i przyjazny - mówi nadkomisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP w Radomsku. - Mamy nadzieję, że właściciel szybko się odnajdzie - dodaje.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze