Radomszczańscy policjanci od godz. 6 rano kontrolują piece w domach, z których wydobywa się podejrzanie dużo śmierdzącego dymu. Ci z drogówki obserwują, co wydobywa się rury wydechowej. Kontrola prowadzona w województwie łódzkim w sześciu powiatach. Potrwa do 18.

Na osiedlu Kowalowiec cisza. Dzieci w szkołach, dorośli w pracy. W domach grzejniki raczej przykręcone. Z nielicznych kominów widać smużki dymu. Niektóre zdecydowanie ciemniejsze. Te czuć ze znacznej odległości. Policjanci w towarzystwie pracownika wydziału bezpieczeństwa i porządku urzędu miasta dzwonią do drzwi. W jednym domu nikt nie otwiera, w kolejnym właściciel nie ma nic przeciwko, żeby wpuścić kontrolujących do kotłowni. W protokole uwag nie będzie, węgiel jest dobrej jakości, żadnych śmieci czy odpadów wokół pieca. A kilka minut później dym już jasny i jest go mniej. Mężczyzna właśnie rozpalał. Kilka ulic dalej młoda kobieta mówi policjantowi, że bardzo dobrze, że dzisiaj jest kontrola. - Ja palę gazem, a wszyscy naokoło śmieciami. A tak w ogóle, to przyjedźcie w dzień odbioru śmieci. Ja mam 10 worków, inni dwa albo jeden. Czy już wszystko jest jasne?
- Wieczorem przyjedźcie - ze szczytu schodów dodaje jej matka, albo teściowa. - Wtedy smród jest wszędzie. Kontrolujcie, kontrolujcie - zachęca.
Jak mówi podinspektor Wojciech Auguścik, naczelnik wydziału prewencji w KPP Radomsko, w tym roku takich kontroli było już ok. 70. W kilku przypadkach wystawiono mandaty, w kilku skierowano sprawy do sądu z wnioskiem o ukaranie.
A dzisiaj policjanci pukają do kilku z tych domów, w których już byli i złamanie przepisów stwierdzili.
- Tu wszędzie naokoło smrodzą - mówi wprost mieszkaniec domu po drugiej stronie ulicy. Za jego plecami widać wysoki budynek. I brązowy kłąb dymu. Pokazuje policjantom, którędy można tam dojść.
- A pewnie, że możecie skontrolować - właściciel komina i dymu, który się z niego wydobywa, dodaje, że policjanci mogą też sprawdzić jego wędzarnię. Kontrola trwa kilka minut, wszystko w porządku. Można jechać dalej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze