Plecak, nowe buty, zeszyty, kolorowy piórnik – odliczanie do pierwszego dzwonka już się zaczęło. Wraz z nim rusza też gorący sezon na internetowe zakupy. Rodzice przeglądają oferty, porównują ceny, szukają promocji i chcą załatwić wszystko jednym kliknięciem. Na ten moment czekają cyberoszuści, którzy próbują wykorzystać pośpiech i rozkojarzenie kupujących.
Ogłoszenie wygląda jak spełnienie marzeń? Cena wyraźnie niższa niż w innych sklepach, a sprzedający namawia, żeby kliknąć w przesłany link albo prosi o „potwierdzenie płatności”?
- To może być przynęta zastawiona przez przestępców - ostrzega Policja. -Zanim więc wciśniesz „kup teraz”, zatrzymaj się na chwilę i wszystko dokładnie sprawdź. Rozmawiaj ze sprzedawcą tylko przez oficjalny komunikator danego serwisu sprzedażowego. Płać wyłącznie za pomocą bezpiecznych metod płatności dostępnych na platformie. Nie otwieraj linków, które sprzedający wysyła poza serwisem, ponieważ mogą prowadzić do fałszywych stron płatności albo służyć wyłudzeniu danych. Przejrzyj profil sprzedającego i opinie innych kupujących, zerknij też, jak dawno konto zostało założone. Nie daj się poganiać tekstami w stylu: „kto pierwszy, ten kupi”, „mam już innego chętnego”, „musisz dopłacić od razu”. Presja czasu to ulubione narzędzie oszustów - dodaje.
Pamiętaj: do sprzedaży nie są potrzebne dane Twojej karty, kod BLIK ani logowanie do bankowości internetowej. Jeśli ktoś o to prosi, potraktuj to jak sygnał alarmowy.
Nie pozwól, żeby kompletowanie szkolnej wyprawki skończyło się utratą pieniędzy. Bezpieczeństwo zaczyna się od chwili zastanowienia przed kliknięciem.
Policja podkreśla: zanim klikniesz sprawdź. Kilka sekund ostrożności może uchronić Cię przed internetowym oszustwem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze