Reklama

Podwyżki przeszły. I dla prezydenta, i dla radnych. Ostre dyskusja. „Uważam, że prezydent na tę podwyżkę zasługuje"

Prawie cztery godziny dyskutowali radni nad podwyżkami dla prezydenta Jarosława Ferenca oraz diet radnych. Ostatecznie koalicja miejska uchwaliła, że pensja prezydenta Jarosława Ferenca wraz z wszystkimi dodatkami będzie wynosiła 20. 640 zł. O 90 proc. więcej niż dziś. Wzrosną tez diety radnych. 

Koalicja Razem dla Radomska - Wspólny Samorząd - Prawo i Sprawiedliwość za, opozycja (Koalicja Obywatelska), oraz radni niezależni przeciw - tak rozkładały się głosy. Dyskusja była ostra i burzliwa. Radni opozycyjni na ścianach swoich pokoi powiesili hasła przeciw podwyżkom (na przykład: „W wielu miejscach nie ma dróg, chodników i kanalizacji!"). Argumentowali, że to nie jest czas na podwyżki, zwłaszcza w takiej wysokości oraz że trzeba ponosić pensje pracownikom urzędu oraz spółek miejskich. 

Rafał Dębski (Koalicja Obywatelska) apelował do radnych koalicji: - Jeśli nie cofniecie się, będę każdego dnia do wyborów przypominał, po co tu przyszliście. I mam nadzieję, że dostaniecie czerwoną kartkę. Łukasz Więcek (KO) pytał: - Czy jesteśmy aż tak bogatym miastem? Nie może być tak, że pracownicy urzędu dostają stawki najniższe, a szef najwyższą. 

Reklama

Radosław Rączkowski (niezależny) mówił: - Urząd miasta to taki statek, jego celem jest poprawienie życia mieszkańców. Przytoczę tu cytat: Kapitan zawsze wie co robić, Nawet wtedy, gdy nie wie. Bo inaczej załoga traci wiarę w zwycięstwo. 

Grzegorz Minecki (RdR) cytował wypowiedź Więcka z 2018 roku: - „Prezydent, żeby był dobry menadżerem, musi być dobrze wynagradzany". Komentował też słowa Dębskiego: - Od 2018 roku prezydent wykonał 24 przedsięwzięcia. To dobry menadżer i powinien być wynagradzany lepiej. Czy podwyżka jest za duża? Wydaje mi się nie że. Dobry menadżer powinien dobrze zarabiać, a w drugiej kolejności dbać o swoich pracowników. Uważam, że na tę podwyżkę prezydent zasługuje. Ale nie można pomijać pracowników i zaraz muszą pójść w tej sprawie odpowiedniej regulacje. 

Reklama

Kamil Bugdal, apelował, by nie dolewać oliwy do ognia. - Chciałbym i wierzę, że prezydent ze swoimi służbami będzie pamiętał o swoich pracownikach samorządowych. Menadżera należy oceniać przez ludzkie podejście i przez efektywność pracy. 

Przewodniczący rady Tadeusz Kubak (PiS) mówił, że jego mój znajomy wyliczył, iż jeśli prezydent pracuje 12 godzin dziennie plus praca w weekendy, a tak to przecież wygląda,  to stawka godzinowa wynosi 33,35 zł 

Zareagował na to Paweł Pichit (KO): - Nie może być tak, że przewodniczący komisji dostanie 2000 zł, a nauczyciel stażysta w szkole 2100 zł. 

Reklama

Wioletta Pal komentowała: - Myślałem, że słowa radnych koalicji dotyczą prezydenta Ferenca, ale z Rzeszowa. On jest wolny. Ja chętnie zamienię Ferenca z Radomska na Ferenca z Rzeszowa. Mam propozycję: odłóżmy to głosowanie na następną sesję. Zobaczymy, czy będą regulacje podwyżek dla pracowników urzędu miasta. I wtedy dzielmy. Ale jeśli te podwyżki będą opiewały na 100, 200 zł, to będzie nieporozumienie. 

Beata Kowalska mówiła: - Pan radny Dębski powiedział, że zaniemówił, gdy zobaczył projekt uchwały. Ja zaniemówiłam, gdy zobaczyłam 23 listopada wpis radnego Lisowskiego na Facebooku. W tym wpisie nazwał mnie łajdakiem. Tak  opisał radnych koalicji. Odwołałam się do słownika i znalazłam synonimy tego słowa: gadzina, szmata, menda. Panie radny, można się sprzeczać, dobrze jest się różnić, reprezentować inne stanowiska, ale zawsze powinna kierować nami przyzwoitość. Braku kultury nie zrozumiem nigdy. Jest mi osobiście przykro. 

Reklama

Piotr Lisowski odpowiedział: - Czytajmy ze zrozumienie. Słowo, które przytoczyłem w poście, to określenie, które dotyczy konkretnej sytuacji i a nie oceny konkretnych osób. 

Andrzej Otoliński komentował: - Jeżeli Rafał Dębski ma problem z dochodami radnych, niech się zwolni z banku, prowadzi działalność gospodarczą i będzie wiedział, czy jakakolwiek dieta będzie dodatkiem do dochodu, czy to faktycznie będzie rekompensatą.

Apelował też do Piotra Listowskiego: - Można nauczyć się wszystkiego. Także czytania ze zrozumieniem. Ale kultury osobistej się nie nauczymy.  

Reklama

Ostatnie radni koalicyjni RdR- WS-PiS byli za podwyżkami. radni Koalicji Obywatelskiej i niezależni - przeciw. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości