W 2013 roku podczas Marszu Niepodległości w Warszawie doszło do podpalenia dwóch śmietników i altanki przed rosyjską ambasadą. Oskarżono o to radomszczanina, Kamila Z., który spędził dwa miesiące w areszcie

Radomszczanin został uniewinniony warszawskim sądzie w grudniu 2017 roku, ale wyrok nie jest prawomocny. Trwa proces apelacyjny. Pierwsze doniesienia medialne mówiły o tym, że kibic z Radomska podpalił budkę strażniczą. Potem budka została zamieniona na śmietniki. Świadkami oskarżenia byli dwaj policjanci, którzy wskazali Kamila Z., którzy zeznali, że rozpoznali go po opadających powiekach. Obrona uważała od początku, że to nie może być żaden dowód, skoro Kamil Z. miał na głowie kominiarkę. Jednym z obrońców mieszkańca Radomska był mecenas Szymon Zyberyng, który w rozmowie z Gazetą podkreślał, że było już po zmierzchu, a miejsce zdarzenia było słabo oświtlone, a mimo to policjanci byli w stanie tak dokładnie opisać jego klientów, czyli, że ma mocno zarysowane brwi i lekko skośne oczy.
Dzisiaj wieczorem o godz. 22.25 w TVP 1 kolejny odcinek Magazynu Śledczego Anity Gargas. Dziennikarka zajmuje się w nim tą sprawą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze