Radomsko szykuje się do podwyżki podatku od nieruchomości. W budżecie na przyszły rok brakuje 6 mln zł. Od 2017 ten podatek wzrósł już o 56 procent. Przedsiębiorcy już protestują: to nie jest czas na podwyżkę podatków
„To nam, przedsiębiorcom działającym lub planującym rozpoczęcie działalności w Radomsku, podnosząc podatki wyślecie Państwo jasny sygnał: nie interesuje nas wasza przyszłość, interesują nas bieżące dochody miasta i bieżące korzyści polityczne. Powtarzam po raz kolejny: to nie jest czas na podwyżki podatków.” - pisał w lipcu w liście otwartym do prezydenta Radomska i radnych Stanisław Tarkowski, członek Rady Regionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej w Radomsku.
A jednak - 14 września w urzędzie miasta odbędzie się spotkanie szefów klubów radnych z prezydentem Jarosławem Ferencem na temat stawek podatku od nierucho......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Warto przyjrzeć się spółdzielniom, lata płacenia na różne składki, opłaty, choćby typu remontowego, i mówią że brakuje na większą inwestycję i są różne inne aspekty, i chcą podnieść składkę. To jest zaskakujące, że przez kilkanaście lat składek (10-15 lat) i bez większych inwestycji w tym czasie, nie uzbierało się na tyle środków, aby pokryć pewne koszty większej inwestycji, skoro połowa tejże inwestycji już zrealizowanej miała być spłacona w przedziale 3 lat, obecnie z sytuacją kryzysową już 5 lat. Więc zasadniczo fenomenem zostaje pytanie, co się stało/działo z tymi składami z kilkunastu lat, z przedziału 10-15 lat.
Warto przyjrzeć się spółdzielniom, lata płacenia na różne składki, opłaty, choćby typu remontowego, i mówią że brakuje na większą inwestycję i są różne inne aspekty, i chcą podnieść składkę. To jest zaskakujące, że przez kilkanaście lat składek (10-15 lat) i bez większych inwestycji w tym czasie, nie uzbierało się na tyle środków, aby pokryć pewne koszty większej inwestycji, skoro połowa tejże inwestycji już zrealizowanej miała być spłacona w przedziale 3 lat, obecnie z sytuacją kryzysową już 5 lat. Więc zasadniczo fenomenem zostaje pytanie, co się stało/działo z tymi składami z kilkunastu lat, z przedziału 10-15 lat.