Do zdarzenia doszło w piątek 31 grudnia o godzinie 12.45 w miejscowości Orzechów w gminie Kobiele Wielkie.
Na skutek uderzenia w drzewo samochód marki opel vectra stanął w płomieniach. Zapaliła się komora silnika. Na miejscu natychmiast pojawiła się zaalarmowana straż pożarna oraz policja.
Po dojeździe na miejsce funkcjonariusze początkowo nie zastali w pobliżu pojazdu kierowcy, bo ten samodzielnie wydostał się z pojazdu. Jednak szybko go znaleźli wśród tłumu przyglądających się zdarzeniu gapiów.
Okazał się nim 64-letni mieszkaniec gminy Wielgomłyny. W kolizji mężczyzna nie odniósł większych obrażeń. Nie wymagał hospitalizacji. W jego krwi policjanci stwierdzili 1,6 promila alkoholu. Został umieszczony w policyjnym areszcie. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
- Nietrzeźwy kierujący stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Policjantom powiedział, że jechał do Radomska załatwić jakieś sprawy - mówi nadk. Aneta Wlazłowska z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ani słowa co z koerowcą (poza info o nietrzeźwości). Mimo wszystko to istotne jest.
pisze "W kolizji mężczyzna nie odniósł większych obrażeń. Nie wymagał hospitalizacji. "
Ani słowa co z koerowcą (poza info o nietrzeźwości). Mimo wszystko to istotne jest.
pisze "W kolizji mężczyzna nie odniósł większych obrażeń. Nie wymagał hospitalizacji. "