Samorządowiec: - Wykłócają się radni prezydenta i radni KO. Ich widać, oni wymierzają sobie ciosy. Czasem trafiają w punkt, czasem walą na oślep. PiS ma dobrą zabawę, bo rządzi, ale z boku. Dzięki temu wszystko co złe przykleja się do prezydenta i jego ludzi
Piątek, 25 listopada. O 9 rano w sali obrad rozpoczyna się kolejna sesja rady miasta. Radny PiS Daniel Serwa, który do tej pory tylko podnosił rękę w głosowaniach, zabierze głos dwa razy: wskaże dwie literówki w projektach uchwał. A potem znów zamilknie. Bo radni PiS-u to w mieście niema koalicja. Choć stanowczo temu zaprzeczają.
- Radny Serwa to ikona tej nowej koalicji - mówi osoba, która na samorządzie zjadła zęby. I wciąż w nim funkcjonuje. - Tak się temu wszystkiemu przyglądam i od początku widać, że Prawo i Sprawiedliwość to w tej układance nie tylko niemy, ale chyba i świadomie ślepy koalicjant. A Daniel Serwa to kwintesencja......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze