Reklama

Pijany rowerzysta zatrzymany w samo południe jechał wężykiem. 36-latek wydmuchał aż 4 promile

We wtorek 5 maja około godziny 12 w miejscowości Kletnia w gminie Gomunice policjanci zobaczyli rowerzystę, który miał poważne trudności z jazdą na wprost. Od razu pomyśleli, że mężczyzna jest nietrzeźwy.

- Takim nieodpowiedzialnym zachowaniem stwarzał zagrożenie dla siebie i innych na drodze publicznej - mówi Gazecie podinspektor Aneta Wlazłowska z KPP Radomsko.
Policjanci poprosili, żeby dmuchnął w alkomat. Wydmuchał aż 4 promile alkoholu.
- Kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości to wykroczenie, za który grozi mandat karny w wysokości 2500 zł - przypomina policjantka. I dodaje, że w skrajnych przypadkach pijani rowerzyści stają przed sądem, oczywiście po wytrzeźwieniu.
- W związku z rozpoczętym sezonem rowerowym apelujemy do wszystkich miłośników jednośladów o zachowanie szczególnej ostrożności, rozwagę. Piękna pogoda zachęca do wycieczki, ale bezpieczeństwo musi pozostać priorytetem. Zatem wsiadając na rower po alkoholu naraża się nie tylko siebie, ale i innych uczestników ruchu drogowego - dodaje aspirant Wlazłowska.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/05/2026 08:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości