Policję wezwał świadek, który widział, jak ford uderza w ogrodzenie jednej z posesji. Kiedy policjanci poprosili 42-latka o dmuchnięcie w alkomat okazało się, że ma w wydychanym powietrzu aż 3,8 promila.

Okazało się także, że mężczyzna nie miał prawa wsiadać za kierownicę, ponieważ stracił prawo jazdy. Miał je odzyskać w 2023 roku. O uprawnieniach do prowadzenia pojazdów może już jednak zapomnieć, ponieważ ponownie stanie przed sądem, a ten prawie na pewno odbierze mu je dożywotnio.
Na razie mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze