Reklama

Pijany 28-latek rozbił się na ulicy Piłsudskiego. W policyjny alkomat wydmuchał półtora promila. O prawie jazdy tylko słyszał

W piątek 14 marca o godzinie 5.45 dyżurny komendy powiatowej policji odebrał zgłoszenie,  z którego wynikało, że pijany kierowca wjechał do rowu.

Na miejsce, czyli skrzyżowanie ulicy Piłsudskiego z ulicą Baczyńskiego, wysłał patrol. Policjanci znaleźli rozbitego Volkswagena Polo w rowie. 
Samochodem, co zeznał świadek, kierował 28-letni radomszczanin. Jak mówił mężczyzna, który wezwał policję, z samochodu dobiegały odgłosy silnego tarcia, auto zjechało na lewy pas i zakończyło jazdę poza drogą.
Kierowca w policyjny alkomat wydmuchał półtora promila alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu. Zabezpieczono ślady i znaleziono w aucie kilkanaście puszek po piwie i butelek po wódce.
Do tego okazało się, że 28-latek nie posiada prawa jazdy.
Mężczyzna wkrótce stanie przed sądem. Za jazdę po pijanemu grozi mu do 3 lat więzienia. Odpowie też za jazdę bez uprawnień. I mimo, że nie ma prawa jazdy, to na pewno sąd nałoży na niego zakaz prowadzenia pojazdów.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/03/2025 10:36
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2025-03-17 11:26:13


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości