Pięcioro pijanych kierowców, trzech nietrzeźwych rowerzystów, 16 kolizji, nikt nie został ranny. Tak w liczbach wygląda tegoroczna akcja Znicz. Od piątku 29 października do poniedziałku 1 listopada wieczorem policjanci zbadali alkomatem 179 kierowców, przeprowadzili też 229 kontroli samochodów. I spisali 23 nieprawidłowo zaparkowane auta w pobliżu Nowego i Starego Cmentarza.
Cieszy fakt, że w tym roku nie było wypadków drogowych, w 2020 doszło do dwóch, zginęły trzy osoby. Jednak martwi, że wciąż wielu kierowców wsiada za kierownicą po alkoholu. Najwięcej właśnie 1 listopada.
Kierowca peugeota zatrzymany w gminie Radomsko miał prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu, a wpadł, bo przekroczył prędkość. Dwa promile miał kierowca motoroweru, także dwa kierowca opla astry zatrzymany w miejscowości Policzko w gm. Przedbórz.
W poniedziałek o 15.15 przy cmentarzu na ul. Piaskowej świadkowie zatrzymali 50-letnią radomszczankę kierującą suzuki, która swoim samochodem wjechała w citroena. Wydmuchała prawie 2 promile, a policjantom powiedziała, że wypiła tylko jednego drinka.
A o 16.10 z jednej z posesji na ulicy Piramowicza wyjechał nissan, który zatrzymał się na środku jezdni. Świadkowie myśleli, że kierowcy coś się stało i chcieli mu pomóc. Okazało się, że 50-letni obywatel Ukrainy jest pijany, miał prawie 2 promile. Mężczyzna trafił do policyjnej celi, a auto na policyjny parking.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze