Radomszczance grozi nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Ma naprawdę dużo na sumieniu. Kiedy wytrzeźwiała, nie umiała powiedzieć, dlaczego się tak zachowała.
W nocy z niedzieli 15 na poniedziałek 16 sierpnia na ul. Narutowicza policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali do kontroli BMW, którym kierowała 27-letnia radomszczanka, obok siedział jej znajomy. Kobieta przekroczyła prędkość o 26km/h.
Policjanci wyczuli od niej woń alkoholu. Okazało się, że w wydychanym powietrzu ma ponad promil.
- Kobieta została przewieziona do komendy. 27-latka była z tego powodu niezadowolona i swoje zdenerwowanie próbowała wyładować na interweniujących funkcjonariuszach - mówi nadkomisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko. - Ubliżała mundurowym, próbowała szarpać za ubranie a jednego z nich dodatkowo znieważyła.
Od kobiety pobrano krew do badań. - 27-latka noc spędziła w policyjnym areszcie. Kiedy wytrzeźwiała usłyszała zarzuty. Nie potrafiła wytłumaczyć swojego zachowania - dodaje policjantka.
Za kierowanie pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami oraz kara grzywny. Za znieważenie funkcjonariusza publicznego grozi kara do roku pozbawienia wolności, a za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta do 3 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze