Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej informuje, że wynajęło specjalistyczną firmę, która za 7 tys. zł wykopała topolę razem z korzeniami i przewiozła na teren zakładu ciepłowniczego, gdzie zostało na nowo posadzone.
To chyba pierwszy taki przypadek, kiedy spółka nie wycina drzew, kiedy te kolidują z sieciami ciepłowniczymi. Ta topola rosła właśnie na jednej z nich, przy Cmentarzu Nowym, a PGK planuje wymianę magistrali.
Drzewa, rosnące nieco dalej, a konkretnie ich korzenie, jak informowała miejska spółka, były winne jednej z najpoważniejszych awarii, przez którą mieszkańcy Radomska pozbawieni byli w tym roku ciepłej wody i ogrzewania.
Nie oznacza to, że wszystkie drzewa ocaleją, niektóre zostaną wycięte.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziekujemy (。◕‿‿◕。)