Do awarii doszło w poniedziałek 29 stycznia wieczorem i wtedy do rana do wtorku wszystko miało zostać naprawione, jak zapewniała miejska spółka.
Niestety, nad ranem okazało się, że w sieci ciepłowniczej znów spało ciśnienie, co oznaczało, że jest co najmniej jeden nowy przeciek. Jego poszukiwanie trwało do środy, okazało się, że są dwa i to bardzo poważne.
Mieszkańcy dzwonili i pytali, jak długo jeszcze to potrwa. Według najnowszego komunikatu jeszcze co najmniej kilka godzin.
- Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej informuje, że uszkodzone odcinki sieci ciepłowniczej zostały naprawione - brzmi najnowszy, jako otrzymaliśmy.
PGK informuje, że obecnie trwa napełnianie sieci ciepłowniczej nośnikiem ciepła. - Co powinno zakończyć się dziś w godzinach wczesnych popołudniowych i wtedy uruchomione zostaną kotły i do odbiorców wznowione dostawy ciepła i ciepłej wody. Przewidujemy, że zmiana temperatury na kaloryferach powinna zacząć być odczuwalna dziś w godzinach wieczornych, jeżeli nie zdarzy się nic nieprzewidywalnego - zaznacza spółka. - Za utrudnienia przepraszamy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te naprawione stare "odcinki" , Gomółkowsko-Gierkowskiej instalacji, pier...nom jeszcze tej zimy. Stare rury, były kładzione w kanałach w 1972-4 roku, A stal wiadomo jak była wtedy... Stal właściwa "jechała" do Magnitogorska a do Polski wracały całe wagony butów - DO PODZELOWANIA i tony łachów do odwszawienia. To był ten wybitny wkład Polski w socjalistyczno-komunistyczną odbudowę Polski " wolnej, niezależnej - pod jednym warunkiem! PARTIA KIERUJE - RZĄD RZĄDZI. Rząd rządził, jak chciał a Partia PZPR kierowała się, jedyną słuszną drogą - wytyczoną na KREMLU. Dlatego rury, z tamtego okresu, mamy jakie mamy, a ciepło z tych rur przyjdzie... Niebawem - razem z beżowo-hebanowymi.
Zawsze mnie ciekawi, jakie sa straty ciepla na tych rurach, bo jak jest kolo 0 stopni i leży snieg, to juz po paru godzinach/dniu widac, gdzie rury leza, snieg jest tam roztopiony.
Pan pierdoły opowiadasz ! Owszem większość ciepłociągów ma ponad 50 lat i co do jakości stali i wykonania nie można mieć zastrzeżeń skoro 50 lat działają ! Takich sieci w Polsce jest 80 % i Radomsko nie jest jakimś wyjątkiem Problemem jest brak należytej konserwacji i regularnych przeglądów Skoro są olbrzymie powiększające się ubytki wody w układzie i latami nic się z tym nie robi to kończy się to katastrofą i zniszczeniami Te rurociągi prawidłowo konserwowane spokojnie jeszcze 20 lat mogą służyć pod warunkiem usuwania na bieżąco małych wycieków ! Wymiana sieci jest wskazana jednak jest to proces bardzo kosztowny i czasochłonny Tego nie da się zrobić w 2 tygodnie ! Co do jakości to stare rury mają ściankę 8 mm a obecnie produkowane 5 i obawiam się ze te nowe 54 lat nie wytrzymają
I dzięki temu, drogi Tadeuszu, ponoszą opłaty za ogrzewanie
Te naprawione stare "odcinki" , Gomółkowsko-Gierkowskiej instalacji, pier...nom jeszcze tej zimy. Stare rury, były kładzione w kanałach w 1972-4 roku, A stal wiadomo jak była wtedy... Stal właściwa "jechała" do Magnitogorska a do Polski wracały całe wagony butów - DO PODZELOWANIA i tony łachów do odwszawienia. To był ten wybitny wkład Polski w socjalistyczno-komunistyczną odbudowę Polski " wolnej, niezależnej - pod jednym warunkiem! PARTIA KIERUJE - RZĄD RZĄDZI. Rząd rządził, jak chciał a Partia PZPR kierowała się, jedyną słuszną drogą - wytyczoną na KREMLU. Dlatego rury, z tamtego okresu, mamy jakie mamy, a ciepło z tych rur przyjdzie... Niebawem - razem z beżowo-hebanowymi.
Zawsze mnie ciekawi, jakie sa straty ciepla na tych rurach, bo jak jest kolo 0 stopni i leży snieg, to juz po paru godzinach/dniu widac, gdzie rury leza, snieg jest tam roztopiony.
Pan pierdoły opowiadasz ! Owszem większość ciepłociągów ma ponad 50 lat i co do jakości stali i wykonania nie można mieć zastrzeżeń skoro 50 lat działają ! Takich sieci w Polsce jest 80 % i Radomsko nie jest jakimś wyjątkiem Problemem jest brak należytej konserwacji i regularnych przeglądów Skoro są olbrzymie powiększające się ubytki wody w układzie i latami nic się z tym nie robi to kończy się to katastrofą i zniszczeniami Te rurociągi prawidłowo konserwowane spokojnie jeszcze 20 lat mogą służyć pod warunkiem usuwania na bieżąco małych wycieków ! Wymiana sieci jest wskazana jednak jest to proces bardzo kosztowny i czasochłonny Tego nie da się zrobić w 2 tygodnie ! Co do jakości to stare rury mają ściankę 8 mm a obecnie produkowane 5 i obawiam się ze te nowe 54 lat nie wytrzymają