Czy spółka PGK mogła w 2017 roku podpisać umowę na zakup węgla bez przetargu? Zarząd twierdzi, że tak i że opierał się na opinii prawnej przygotowanej jeszcze za poprzedników. Opinia jest kluczowa, bo śledztwo w sprawie tej umowy prowadzi prokuratura. Ale w maju 2021 roku Wioletta Pal odczytała na sesji inną opinię, która mówiła coś innego. Spółka ogłosiła, że nic o nie niej nie wie i złożyła doniesienie o podejrzeniu sfałszowania dokumentu. Prokuratora, a potem sąd, stwierdzili: przecież to wasz dokument, żadnego fałszerstwa nie było
- Spółka PGK miała jeszcze jedną opinię prawną dotyczącą umowy na zakup węgla zawartej w 2017 roku - ogłosiła na majowej sesji rady miasta radna niezależna Wioletta Pal. - Co prawda twierdzi, że jej nie ma, ale ja ją mam i ją państwu przeczytam.
I tak zrobiła.
Zarząd Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej od początku twierdził, że w sprawie umowy na zakup węgla opierał się na opinii powstałej za czasów poprzedniego zarządu. A o tej odczytanej przez Pal nic nie wie. Złożył zawiadomienie w tej sprawie do radomszczańskiej Prokuratury Rejonowej, żeby sprawdzono, czy opinia nie została sfałszowana.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze