Stowarzyszenie Spot Radomsko złożyło ofertę na realizację zadania publicznego w zakresie pomocy społecznej, które miało polegać na stworzeniu w Radomsku lodówki społecznej. Miasto jednak wniosek odrzuciło. I to nie raz.
Styczniowa oferta została odrzucona ze względów formalnych. W marcu miasto poinformowało, że nie ma na to pieniędzy w budżecie. Ponownie w kwietniu. Tym razem urzędniczka, Justyna Trąbska, poinformował inicjatorów, że konieczna będzie korekta pisma z ofertą. W tej sprawie miała się skonsultować z naczelnik Wiolettą Marcinkowską i zadzwonić do wnioskodawców. Tak się jednak nie stało. W odpowiedzi pomysłodawcy otrzymali jedynie mail z informacją o odrzuceniu wniosku. - Naszą dobrą wolą była próba włączenia miasta w aktywność obywatelską, a nie konkurowanie z nim. Doskonale jednak wiemy, że - jak kiedyś w jednej z debat było powiedziane - prezydent nie chce tej lodówki w Radomsku. Chyba nie chce pokazać, że w mieście ktoś chce się podzielić jedzeniem. Dla mnie ostatnio odrzucenie oferty jest typową złośliwością. Chciano nas utemperować, ale to się nie uda - mówi Paweł Aulich ze Stowarzyszenia Spot Radomsko.
Z podobnym pomysłem na lodówką społeczną wystąpił radny Radosław Rączkowski. 11 maja otrzymał pisemną odpowiedź miasta, w której magistrat informuje, że miasto zleci realizację takiej inicjatywy organizacji pozarządowej. Wioletta Marcinkowska, naczelnik wydziału spraw obywatelskich zapewnia, że oferta przedstawiona przez Stowarzyszenie, będzie realizowana. - Myśmy dokonali analizy, mieliśmy uwagi dotyczące rezultatów i wskaźników, ale poprosiliśmy wnioskodawcę o korektę. Oferta pod względem merytorycznym jest napisana dobrze. Zadanie będzie realizowane, jak oferta zostanie poprawiona. Środki finansowe zostały przesunięte w budżecie na ten cel - mówi naczelnik wydziału spraw obywatelskich.
Paweł Aulich skierował do miasta zarzut dotyczący braku publikacji oferty na lodówkę społeczną w Biuletynie Informacji Publicznej. - Zarzuciłem, że publikowane są oferty harcerzy, amazonek, a nasza nie. Myślę, że jest jakiś powód. Tam się da, a tu nie. Oferta została odrzucona, bo urzędnicy szukali i znaleźli przysłowiowy "źle postawiony przecinek" - mówi Paweł Aulich.
Oferta jeszcze nie została opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej. - Na BIP-ie publikujemy wówczas, gdy uznajemy zasadność realizacji zadania. A żeby stwierdzić taką zasadność, najpierw będę oczekiwała poprawienia oferty. Jeśli w naszej ocenie będzie ona poprawna, to ją opublikujemy. Wówczas przystąpimy do zlecenia realizacji zadania. To oznacza, że prezydent wydaje rozporządzenie na jego realizację - mówi Wioletta Marcinkowska.
W poniedziałek ma dojść do spotkania Pawła Aulicha z Wiolettą Marcinkowską. Ma ono dotyczyć korekty oferty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Atakowanie Prezydenta i władz miasta Radomska stało się już obsesją gazety. Nie udaje się z drzewami, to próbuje się z odchodami ptaków w parku, latarniami, tamponami na chodniku, społeczną lodówką i innymi tzw." interwencjami czytelników". Redaktorzy nie znoszą Radomska, nie lubią tego miasta, a wizje, które roztaczają o jego rzekomym wyludnianiu czy totalnym zastoju można między bajki włożyć, co widać po ciągle powstających wielu nowych osiedlach: domów jednorodzinnych czy nowoczesnych bloków oraz rozwoju strefy przemysłowej. Na szczęście, większości radomszczan mało wzrusza to , to co napisze gazeta.
Dobrze, to pańskie zdanie. Ale czy podoba się Panu betonoza w centrum? Głowa aż boli od upału. Proszę jechać sobie do Włoszczowy na stary rynek i zobaczyć, że można zrobić rewitalizacje bez wycinki. U nas wszelkie inicjatywy są odrzucane. Podobają się Panu szubienice w centrum miasta, które ma około 750-letnia historie? Przedbórz jest mniejszym miastem a lepiej wygląda....Proszę to przemyśleć... Gazeta jest od tego aby społeczeństwo było aktywne, a nie pod opieką władzy.....
Radomsko24.pl informuje: https://radomsko24.pl/komentarz-urzedu-miasta-w-radomsku-w-sprawie-spolecznej-lodowki-33571 Otrzymaliśmy odpowiedź z Urzędu Miasta w Radomsku w sprawie społecznej lodówki o jaką wnioskowało Stowarzyszenie Spot Radomsko. Magistrat ofertę odrzucił. Musimy trzymać się wszelkich procedur – piszą miejscy urzędnicy. W poniedziałek odbędzie się spotkanie z wnioskodawcą, mamy pewne uwagi co do treści wniosku. W ocenie urzędników radomszczańskiego magistratu doszło do niefortunnego nieporozumienia. - Jesteśmy w kontakcie telefonicznym z wnioskodawcą, który został poinformowany w środę, 11 maja, o konieczności naniesienia poprawek w treści wniosku i możliwości dokonania ich bezpośrednio w Urzędzie Miasta. Poinformowano nas o niedostępności żadnej uprawnionej do reprezentowania Stowarzyszenia osoby w danym dniu ze względu na nieobecność w Radomsku – skierowane zostało pismo i przekazane mailem. Z pisma wynikało, że oferta nie może być rozpatrzona w takim kształcie, a w punktach wskazane było, w jakim zakresie należy dokonać korekty. W czwartek, 12 maja, w godzinach porannych pracownik Urzędu wykonał telefon do wnioskodawcy i ustnie przekazał uwagi dot. treści wniosku. W efekcie rozmowy ustalone zostało spotkanie, które odbyć się ma w poniedziałek i wtedy zostaną doprecyzowane wszelkie nieścisłości. Rozmowy przebiegały w raczej dobrej atmosferze – informuje Wiktor Lewandowski z wydziału informacji i promocji UM w Radomsku. - Taka już nasza rola, z czego również jesteśmy skrupulatnie rozliczani podczas kontroli i audytów – z treści wniosków jakie zostały rozpatrzone zarówno pozytywnie jak i negatywnie włącznie. Informacje o złej woli Urzędu Miasta dotknęły nas podwójnie ze względu na to, że uważamy pomysł lodówki społecznej za inicjatywę ważną i potrzebną – dodaje Lewandowski.
Atakowanie Prezydenta i władz miasta Radomska stało się już obsesją gazety. Nie udaje się z drzewami, to próbuje się z odchodami ptaków w parku, latarniami, tamponami na chodniku, społeczną lodówką i innymi tzw." interwencjami czytelników". Redaktorzy nie znoszą Radomska, nie lubią tego miasta, a wizje, które roztaczają o jego rzekomym wyludnianiu czy totalnym zastoju można między bajki włożyć, co widać po ciągle powstających wielu nowych osiedlach: domów jednorodzinnych czy nowoczesnych bloków oraz rozwoju strefy przemysłowej. Na szczęście, większości radomszczan mało wzrusza to , to co napisze gazeta.
Dobrze, to pańskie zdanie. Ale czy podoba się Panu betonoza w centrum? Głowa aż boli od upału. Proszę jechać sobie do Włoszczowy na stary rynek i zobaczyć, że można zrobić rewitalizacje bez wycinki. U nas wszelkie inicjatywy są odrzucane. Podobają się Panu szubienice w centrum miasta, które ma około 750-letnia historie? Przedbórz jest mniejszym miastem a lepiej wygląda....Proszę to przemyśleć... Gazeta jest od tego aby społeczeństwo było aktywne, a nie pod opieką władzy.....
Radomsko24.pl informuje: https://radomsko24.pl/komentarz-urzedu-miasta-w-radomsku-w-sprawie-spolecznej-lodowki-33571 Otrzymaliśmy odpowiedź z Urzędu Miasta w Radomsku w sprawie społecznej lodówki o jaką wnioskowało Stowarzyszenie Spot Radomsko. Magistrat ofertę odrzucił. Musimy trzymać się wszelkich procedur – piszą miejscy urzędnicy. W poniedziałek odbędzie się spotkanie z wnioskodawcą, mamy pewne uwagi co do treści wniosku. W ocenie urzędników radomszczańskiego magistratu doszło do niefortunnego nieporozumienia. - Jesteśmy w kontakcie telefonicznym z wnioskodawcą, który został poinformowany w środę, 11 maja, o konieczności naniesienia poprawek w treści wniosku i możliwości dokonania ich bezpośrednio w Urzędzie Miasta. Poinformowano nas o niedostępności żadnej uprawnionej do reprezentowania Stowarzyszenia osoby w danym dniu ze względu na nieobecność w Radomsku – skierowane zostało pismo i przekazane mailem. Z pisma wynikało, że oferta nie może być rozpatrzona w takim kształcie, a w punktach wskazane było, w jakim zakresie należy dokonać korekty. W czwartek, 12 maja, w godzinach porannych pracownik Urzędu wykonał telefon do wnioskodawcy i ustnie przekazał uwagi dot. treści wniosku. W efekcie rozmowy ustalone zostało spotkanie, które odbyć się ma w poniedziałek i wtedy zostaną doprecyzowane wszelkie nieścisłości. Rozmowy przebiegały w raczej dobrej atmosferze – informuje Wiktor Lewandowski z wydziału informacji i promocji UM w Radomsku. - Taka już nasza rola, z czego również jesteśmy skrupulatnie rozliczani podczas kontroli i audytów – z treści wniosków jakie zostały rozpatrzone zarówno pozytywnie jak i negatywnie włącznie. Informacje o złej woli Urzędu Miasta dotknęły nas podwójnie ze względu na to, że uważamy pomysł lodówki społecznej za inicjatywę ważną i potrzebną – dodaje Lewandowski.