Pan Wojciech został pobity w dniach 6-7 września w okolicach dworca PKP w Radomsku. Policja zatrzymała jednego z trzech sprawców. Pozostali uciekli.
Pan Wojciech, który ma za sobą operację głowy, w dniach 6-7 września został pobity przez nieznanych sprawców. Otrzymał cios butelką w głowę.
Jeden ze sprawców pobicia został zatrzymany przez policję, ale pozostali zdołali uciec.
Pobity mężczyzna trafił do szpitala. Uważa, że cudem został uratowany.
- Przeszedłem trepanację czaszki. Ordynator mi powiedział, że cudem przeżyłem. Nic nie pamiętam z tamtego dnia. Wiem tylko, że szedłem z torbami na pociąg, bo wracałem do domu, do Częstochowy. I wtedy to się chyba stało - mówi pan Wojciech.
Mężczyzna od tygodnia przebywa w radomszczańskim szpitalu. Na razie nie wiadomo, jak długo będzie wracał do zdrowia.
W związku z nieustaleniem przez policję pozostałych osób, które brały udział w napaści, pan Wojciech szuka świadków pobicia. Prosi o kontakt telefoniczny pod nr 574 892 525.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze