Jest postacią prawie zapomnianą. Nie ma żadnego pomnika, tablicy pamiątkowej, żadna ulica nie nosi jego imienia. Jakieś upamiętnienie mógłby mieć w rodzinnych Ciężkowicach, Gidlach czy w końcu w samym Radomsku. Tomasz Buczyński, właściciel majątku Ciężkowice, był aktywnym działaczem społecznym i kulturalnym, promującym polską kulturę jeszcze w czasach zaboru rosyjskiego
Urodził się 1 stycznia 1863 r. w Ciężkowicach, miał dwóch młodszych braci, Jana, właściciela Soborzyc i Okołowic oraz Kazimierza. Ojciec Bolesław zmarł bardzo młodo, więc Tomasza wychowywała matka Józefa z Nekandów-Trepków oraz jej siostra Tekla. Kobiety zupełnie podporządkowały sobie Tomasza nazywanego powszechnie Tomciem. „Na chrzcie dano mi imię Tomasz, na pamiątkę bohatera narodowego, Błeszyńskiego Tomasza, który jako dezerter wojsk rosyjskich ukrywał się u nas w Ciężkowicach jakiś czas” - napisał Buczyński we wspomnieniach.
We wczesnym dzieciństwie spotkała go tra......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze