Kilka tygodni temu informowaliśmy, że pan Krzysztof trafił na jednej z internetowych aukcji na papierośnicę, która należała do majora Henryka Dobrzańskiego Hubala, który najdłużej walczył podczas kampanii wrześniowej 1939 roku z niemieckim najeźdźcą. I postanowił tym znaleziskiem zainteresować kogo należy, żeby ten cenny przedmiot nie trafił do prywatnej kolekcji, ale do muzeum, gdzie mógłby być oglądany przez wszystkim. Od razu napisał do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Bo jak nie oni, to kto?
- Odkryłem na jednej z aukcji dzieł sztuki jedyną pamiątkę po Hubalu i dziś zainteresowałem nią Ministerstwo Dziedzictwa Kulturowego - mówił pod koniec marca Gazecie. - Papierośnicę majora Henryka Dobrzańskiego, którą dostał na 40. urodziny od żołnierzy 4 pułku.
Pan Krzysztof zadzwonił do ministerstwa i wysłał mail:
“Dzień dobry. Nawiązując do naszej rozmowy telefonicznej przesyłam link pod, którym znajduje się aukcja papierośnicy Majora Henryka Dobrzańskiego. Również przesyłam informację, który dom aukcyjny wystawił ten bezcenny dla nas przedmiot. Prosiłbym o informację zwrotną podjętych przez państwo działań."
Reklama
Papierośnicę wystawił dom aukcyjny Mercari Polonia z Warszawy. Ministerstwo odpowiedziało: zainteresujemy kogo trzeba, żeby pomyślał o pozyskaniu papierośnicy, może Muzeum Wojska Polskiego lub Muzeum Historii Polski.
A dzisiaj wraca z nowymi, ale niezbyt dobrymi informacjami.
- Niestety, dostałem odpowiedź z ministerstwa, że Muzeum Wojska Polskiego nie jest zainteresowane na dzień dzisiejszy zakupem papierośnicy.
Pan Krzysztof wysłał list, tym razem do premiera Donalda Tuska. Nasz czytelnik napisał:
"Prośba o interwencję w sprawie wykupu pamiątki po mjr. Henryku Dobrzańskim „Hubalu”
Szanowny Panie Premierze, zwracam się do Pana jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, od ponad 40 lat zaangażowany w kultywowanie pamięci historycznej, z gorącą prośbą o pilną interwencję w sprawie zabezpieczenia bezcennej pamiątki narodowej. Na jednym z portali aukcyjnych została wystawiona papierośnica należąca do mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala” - legendarnego dowódcy, symbolu niezłomności i walki o wolność Polski.
Przedmiot ten ma wyjątkową wartość historyczną i symboliczną. Z informacji, które posiadam, papierośnica została podarowana Majorowi przez jego żołnierzy z okazji 40. urodzin, co czyni ją unikalnym świadectwem więzi dowódcy z podkomendnymi. Co szczególnie istotne, jest to jedyna znana prywatna pamiątka po Majorze Henryku Dobrzańskim „Hubalu”. Tym bardziej nie może ona przepaść w czeluściach prywatnych kolekcji i zostać wyłączona z dostępu publicznego oraz pamięci narodowej.
Pan Krzysztof podał stosowny link do aukcji.
Niestety, pomimo podjętych przeze mnie działań oraz kontaktu z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także przekazania sprawy do potencjalnie właściwych instytucji, takich jak Muzeum Wojska Polskiego oraz Muzeum Historii Polski, żadna z tych instytucji nie wyraziła zainteresowania zakupem tego unikalnego obiektu.
Istnieje realne ryzyko, że ta jedyna pamiątka trafi do kolekcji prywatnej i zostanie bezpowrotnie utracona dla społeczeństwa oraz przyszłych pokoleń Polaków. Zbliża się kolejna rocznica śmierci mjr. „Hubala”. Jak co roku będą odbywać się uroczystości państwowe, składane wieńce i wygłaszane przemówienia. Trudno jednak pogodzić się z faktem, że w tym samym czasie tak wyjątkowy artefakt może zostać utracony dla dziedzictwa narodowego z powodu braku szybkiej decyzji i wsparcia instytucjonalnego.
Dlatego zwracam się do Pana Premiera z uprzejmą, ale stanowczą prośbą o: pilne podjęcie działań umożliwiających wykup tej pamiątki przez instytucję państwową, rozważenie uruchomienia środków rezerwowych lub specjalnych na ratowanie dóbr kultury o szczególnym znaczeniu, wsparcie działań mających na celu ochronę dziedzictwa związanego z mjr. „Hubalem”. Uprzejmie proszę również o informację zwrotną dotyczącą podjętych w tej sprawie działań.
Jestem głęboko przekonany, że takie działania po prostu należą się Majorowi jako żołnierzowi, który do końca pozostał wierny przysiędze i Ojczyźnie. Jako obywatel byłem gotów nawet zaciągnąć prywatny kredyt, aby spróbować zabezpieczyć ten przedmiot, co pokazuje skalę determinacji, ale też bezsilność jednostki wobec tak ważnej sprawy o charakterze narodowym. Wierzę, że dzięki Pana interwencji uda się ocalić tę wyjątkową pamiątkę i zapewnić jej miejsce w publicznych zbiorach, gdzie będzie mogła służyć edukacji i pamięci historycznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze