W środę 2 października na ulicy Ciepłej doszło do nietypowego wypadku, w którym poważnie poszkodowany został starszy mężczyzna.
Jak mówi Gazecie Damian Wieloch, który udzielał mu pierwszej pomocy, mężczyzna, który ma ponad 80 lat, przechodził przez jezdnię. Chciał wejść na chodnik, ale przewrócił się na wystający z ziemi pręt, który wbił mu się w udo.
- Na jakiejś 8 centymetrów - ocenia pan Damian. I dodaje, że założył opaskę uciskową powyżej rany, podłożył pod głowę mężczyzny coś miękkiego i wezwał służby ratunkowe. - Mężczyzna mówił, że czuje, że traci dużo krwi i robi mu się coraz zimniej.
Teraz przechodniem, który porusza się o lasce, zajmują się ratownicy medyczni, a policja szuka kontaktu z kierownikiem budowy, który kieruje pracami remontowymi na ulicy Ciepłej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wcześniej czy później wiedziałem że do tego dojdzie; tak rozgrzebanej od miesiąca budowli po całej długości Ciepłej i Turleja dawno nie widziałem. Przecież tędy jeżdżą samochody, dzieci do przedszkola i szkół na rowerach i hulajnogach A kostki krawęznikowe i nie tylko, w nieładzie porozrzucane po całym chodniku.
Wcześniej czy później wiedziałem że do tego dojdzie; tak rozgrzebanej od miesiąca budowli po całej długości Ciepłej i Turleja dawno nie widziałem. Przecież tędy jeżdżą samochody, dzieci do przedszkola i szkół na rowerach i hulajnogach A kostki krawęznikowe i nie tylko, w nieładzie porozrzucane po całym chodniku.