Reklama

Pacjentka: Mammograf się zepsuł, nie wiadomo, kiedy się dowiem, czy jestem zdrowa. Szpital: Trzeba wymienić stację opisową

Nasza Czytelniczka na badanie mammograficzne do Szpitala Powiatowego pojechała 12 października. Po opis miała przyjechać miesiąc później. Wyniku nie ma do dziś.

- Powiedzieli mi, że po opis mam się zgłosić około 10 listopada - opowiada radomszczanka. - Pojechałam i opisu nie było. Pojechałam jakiś czas później, dalej nic.

Pacjentka zapytała, co się dzieje.

- Wyjaśnili, że aparat się zepsuł, jakaś część czy coś. Nie znam się, zresztą nie wyjaśniali w szczegółach. I tak się przecież nie znam. Dla mnie ważne, że coś nie działa, a ja nie wiem, jak wyszło badanie. Powiedzieli, że to będzie kosztowało jakieś 60 tys. zł. 

Kobieta usłyszała też, że wynik, czyli opis, będzie najwcześniej po świętach. A jeśli nie po świętach, to na pewno po Nowym Roku.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 79% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości