- Co tu dużo mówić, ta droga z północy na południe była dla wielu mieszkańców po prostu koszmarem - tak zaczął konferencję prasową, która odbyła się w czwartek 11 maja na terenie obwodu utrzymania autostrady A1 w Kamieński premier Mateusz Morawiecki.
- Przez lata podróżowało się koszmarnie, dochodziło na niej do wielu wypadków, wielu wypadków śmiertelnych - mówił o Gierkówce, w której śladzie powstała autostrada bursztynowa, zaczynająca się w Trójmieście, a kończąca na polsko-czeskiej granicy. Oddana do użytku w całości została z końcem kwietnia. - I żaden rząd przed nami nie mógł w odpowiednim czasie dokończyć tych wszystkich odcinków. I takie zadanie postawiłem przed ministrem infrastruktury.
Premier gratulował wybudowania autostrady ministrowi Andrzejowi Adamczykowi, a ten podkreślał, że gdyby dzisiaj był inny rząd, to pewnie autostrada byłaby już płatna, i to słono. On z kolei podziękował Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, a także głównemu wykonawcy, firmie Mirbud. Minister podkreślił, że to firma całkowicie polskim kapitałem.
Było też o odcinku za Pyrzowicami, 11 km, które trzeba będzie przebudować, bo to niebezpieczny odcinek. Za ten fragment odpowiedzialny jest rząd PO, został oddany do użytku w 2012.
Autostrada A1 jest już gotowa, żaden z odcinków nie jest placem budowy, można nią jechać z maksymalną prędkością 140 km/h, w dużej części ma trzy pasy. Stare skrzyżowanie na Gierkówce zostało zlikwidowane, powstał węzeł w Radomsku i kolejny w Kamieńsku, a w miejsce zlikwidowanych skrzyżowań wiadukty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kończ waść wstydu oszczędź i pod sąd
Kończ waść wstydu oszczędź i pod sąd