Wierzyciel pana W., byłego radnego wojewódzkiego PiS który zbudował piramidę finansową Factor i na prawie cztery lata trafił za to do więzienia, wciąż próbuje odzyskać kilkaset tysięcy. Założył sprawę w sądzie cywilnym i wygrał. Ale pieniędzy nie dostał. W. jest już na wolności
Kilka lat temu W. wymyślił, że będzie pożyczał od swoich klientów pieniądze na procent. Oferował nawet 14 procent rocznie, banki dawały wtedy 2-3. Reklamował się w prasie. Chętnych nie brakowało. Przynosili mu swoje pieniądze. W. przekonywał, że szybko się wzbogacą. Na początku wypłacał im to, co obiecał. Procent nie pochodził jednak z inwestycji, a z pieniędzy wpłaconych przez kolejnych klientów. Jak to w piramidzie. Kiedy zaczęło ich brakować, piramida zaczęła się chwiać, a potem runęła z hukiem. W. trafił do aresztu, stanął przed sądem, został skazany i odsiedział kilka lat. W piotrkowskim sądzie usłyszał, że ma oddać oszukanym ich pienią......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podsumuję to tak: sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało. Oszust oszukał chciwców.
Podsumuję to tak: sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało. Oszust oszukał chciwców.