- Tak, byłem w środku, jak to się stało, ale to nie ja prowadziłem - to usłyszeli policjanci od 32-latka. Od mężczyzny czuć było alkohol.
Jak mówi młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko, policjanci do Orzechowa w gminie Kobiele Wielkie zostali wezwani o godzinie 4.15 w nocy z soboty 13 na niedzielę 14 maja.
Na miejsce zastali opla, a w środku mężczyznę, który nie umiał logicznie wytłumaczyć co się stało. Za to był kompletnie pijany, wynik badania alkomatem to ponad 2 promile.
Policjanci zabezpieczyli ślady. Szybko okazało się, że 32-latek ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Trafił do aresztu. Zostanie przesłuchany, kiedy wytrzeźwieje.
Za złamanie zakazu mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze