- Ja wiem, że jestem ojcem tego dziecka. Syn ma już dziewięć miesięcy, a ja jeszcze go nie widziałem. To strasznie boli. A prokurator mówi, że to nie jego sprawa
- Przyszedłem zapytać, czy taki temat was interesuje - pan Arkadiusz kładzie na stole czarną teczkę. Blondyn średniego wzrostu, jeszcze jej nie otwiera. Patrzy pytająco.
Nie wiemy, czy interesuje, bo nie wiemy, o co chodzi. Otwiera teczkę wypełnioną po brzegi, nie zmieści się ani jedna kartka więcej. Zastanawia się od czego zacząć. Trudno mu zebrać myśli, emocje biorą górę. W końcu bierze głęboki oddech.
Pan Arkadiusz jest samotny. Mieszka pod Radomskiem. Jak wielu szuka miłości. Myślał, że udało się w 2021 roku, na dyskotece w Częstocho......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A wystarczy, zeby wprowadzic testy dna. Lata taka jedna z druga i albo gada, ze Twoje, a pozniej spier.. bo sie dogadalam z mezem. Straszna krzywda tego pana, zaufal lambadziarze, a teraz jest sam...
Gosc wiecej by zyskal, jak by poszedl.do gazety lokalnej z rybnika
A wystarczy, zeby wprowadzic testy dna. Lata taka jedna z druga i albo gada, ze Twoje, a pozniej spier.. bo sie dogadalam z mezem. Straszna krzywda tego pana, zaufal lambadziarze, a teraz jest sam...
Gosc wiecej by zyskal, jak by poszedl.do gazety lokalnej z rybnika